certina ds cascadeur

Model, który do mnie trafił, to limitowana do 999 egzemplarzy wersja HyperChrome Automatic Chronograpch. Od kilku lat sen z powiek spędzały mi modele 312, 111 i 112. Wystarczyły trzy tygodnie, aby nastąpiło istotne przetasowanie, a do czołówki 'wish-listy' trafił recenzowany PAM372. Jeden z kolegów napisał mi, że to zadziwiające, jak dobrze na mojej małej ręce prezentują się duże zegarki. I coś w tym jest. Teraz w końcu firma pokazała model BCPD z 40 mm obudową, który okazał się idealny dla zegarka utrzymanego w stylistyce retro z licznymi smaczkami nadającymi mu charakteru vintage. Wygląda więc na to, że wcześniej czy później trafi do mojej kolekcji. W kontekście designu zachowano mocno zbliżony kształt indeksów i wskazówek przy czym wskazówka godzinowa w nowej wersji nie ma już w całości figury prostokątnej, ale zakończona jest trójkątnym kształtem. Z kolei wskazówka sekundowa dostała nieco większy grot. Sam pomysł przez długie lata nie był wykorzystywany, dopiero w 2011 trafił do modelu Mikrograph i Mikrotimer (przy czym mniejsza, wewnętrzna skala to teraz ta godzinowa, natomiast zewnętrzne - minutowa i sekundowa), a następnie pozostał już z działem Haute Horlogerie TAG Heuera. Nie ma też szybkiej korekty datownika, choć to akurat zapisałbym po stronie średnio istotnych detali. Ogólnie Primem byłem mocno zaskoczony in-plus i podobne komentarze słyszałem od znajomych oglądających zegarek.
Na czym polega ten niebywały fenomen, mówiąc zupełnie szczerze, nie mam pojęcia. Jednak uznając wszystkie powyższe tezy za fakt oczywisty, warto przyjrzeć się bliżej jednemu z modeli PANERAI, pochodzącemu z kolekcji Luminor – GMT088 (dla przypomnienia, model z serii Radiomir recenzowałem wcześniej, TUTAJ). Czerń odjęła LD nieco elegancji, dodała za to sportowego charakteru toolwatcha. Niestety poszedł za tym spory wzrost ceny. Zegarek, po niedawnej podwyżce cen, kosztuje katalogowo 10490 PLN, o ponad 2000 PLN więcej, niż wersja w czystej stali. To dużo za zwykłe PVD. Swoją drogą szkoda, że Longines nie zdecydował się na odważniejszy ruch i użycie ceramiki, takiej jak w czarnym Hydroconqueście. Odrodzona kolekcja Ingenieurów to cały przekrój zegarków, od nawiązującego do wersji Genty modelu Automatic, przez wersje w karbonie i ceramice, chronografy, GMT i wreszcie wieczny kalendarz i troubillon z wychwytem 'Constant Force'. Pierwszy raz szkieletowaną kopertę zaprezentowano przy okazji modelu SpidoLite. SpidoSpeed otwiera kolejny, zupełnie nowy rozdział. Nie dalej jak rok temu, w ciepłych klimatach Dubai Watch Week, manufaktura pokazała swój najbardziej innowacyjny projekt - Streamlinera Chronograph Flyback Automatic. Zamiast przekształcać jeden z istniejących już modeli, Moser zaprojektował absolutnie nowy zegarek, inspirowany aerodynamicznym designem lat 60. XX wieku.
Z drugiej strony w branży takie parametry stosowano już od jakiegoś czasu, więc TAG Heuer większość pracy domowej miał już odrobioną przez innych. replica tag heuer uhren Ich najbardziej pożądana komplikacja to rzecz jasna GMT (a jeszcze lepiej WorldTime, czyli czas we wszystkich strefach), ale manufaktura ZENITH poszła o kilka kroków dalej. Ich nafaszerowany funkcjami kombajn o nazwie Doublematic to chyba najbardziej kompletny zegarek podróżnika, jaki można sobie tylko wymarzyć.